Ja: "Ok, o której?"
Rose: "21?"
Ja: "Dobra, przyjadę po ciebie"
Odłożyłem telefon na bok i ponownie zamknąłem oczy.
***
Około 20 zacząłem się szykować. Wziąłem prysznic, ubrałem.
Telefon schowałem do kieszeni, wziąłem kluczyki i wyszedłem z domu. [...] Po kilkunastu minutach byliśmy już w kinie i wybieraliśmy film.
- Co byś chciała oglądnąć? - spytałem.
Rose?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz